Grażyna Plebanek – “Nielegalne związki” (24 listopada 2011 r.)

„Niektórzy wciąż gonią za szczęściem. Człowiek nigdy nie jest ani tak szczęśliwy, ani tak nieszczęśliwy jak uważa” – ta myśl jednej z klubowiczek przyświecała nam na listopadowym spotkaniu, przy omawianiu książki Grażyny Plebanek „Nielegalne związki”.

Megi – prawniczka z zawodu po przejściu trudnych egzaminów otrzymuje propozycję pracy w Komisji Europejskiej razem z mężem i dwójką dzieci. Lecą do Brukseli. Megi stara się podołać swoim obowiązkom pracując do późnych godzin wieczornych. W tym czasie jej mąż opiekuje się dziećmi i prowadzi dom. Jonathan nie czuje się z tym dobrze, wykształcony ze znajomością kilku języków nie znajduje intratnej posady poza mało znaczącym prowadzeniem kursu twórczego pisania.

W najbliższym otoczeniu żony zostaje zepchnięty na drugi plan, ale właśnie tam poznaje Andreę –Czeszko-Szwedkę, kobietę Simona. To dla niej, późniejszej kochanki zapomina o obowiązkach męża i ojca, a ten szalony romans ciągnie się niebezpiecznie długo. Jonathan zrywa z Andreą choć do końca nie bierze odpowiedzialności moralnej za mające urodzić się dziecko. Wygodnie bierze nogi za pas i przenosi się na łono rodziny, bo przecież Andrea niczego od niego nie żąda. Cała ta sytuacja przerosła naszego bohatera, czy też po prostu stchórzył?

                                                        Elżbieta Szafruga

Proszę pozostawić te dwa pola tak jak są: